LifeFree.pl

W górach Kolumbii. O wspólnocie.

Jestem tu od 4 dni. To holistyczne centrum położone wysoko w kolumbijskich górach. Zdrowe jedzenie i dbanie o środowisko są tutaj ważnymi wartościami. Praktykujemy wdzięczność za każdy posiłek, wspólnie spędzony czas przy ognisku czy śpiew.
Krzysztof Ruba
Krzysztof Ruba

W kolumbijskich górach..
Często zapominamy jak ważna jest wspólnota w życiu każdego z nas. Tak bardzo chcielibyśmy być niezależni, że zapominamy jak w istocie jesteśmy zależni. Wspólnota serdecznych ludzi, wśród których możemy być po prostu sobą, podzielić się swoją szczerością, sukcesem lub słabością są o wiele cenniejsze niż wiele z celów do których tak usilnie dążymy.. Często zamiast najpierw dążyć do budowania relacji opartych na zaufaniu i otwartości dążymy głownie do zbudowania domu i awansu zawodowego…

Jestem od 4 dni w takiej wspólnocie, gdzie razem jemy posiłki, ćwiczymy poranną jogę, rozmawiamy, spędzamy czas, dzielimy się naszymi historiami, marzeniami i planami. Jest to holistyczne centrum położone wysoko w kolumbijskich górach. Zdrowe jedzenie i dbanie o środowisko są tutaj ważnymi wartościami. Praktykujemy wdzięczność za każdy posiłek, wspólnie spędzony czas przy ognisku czy śpiew.

Uwielbiam wieczorami wsłuchiwać się we wszechobecne cykady. Są one jak szum rzeki która płynie przez las. Razem z szumem liści i wiatru doskonale koją nerwy i wyciszają myśli…

Szczyty gór które mnie otaczają są święte dla Indian Kogi. Tylko Mamas (ich duchowi przewodnicy) mogą wchodzić na same wierzchołki.

Cywilizacja Tayrona zniknęła z tych ziem jak wszystkie cywilizacje w Ameryce Południowej. Ale nie umarła. 400 lat temu dzieci tej cywilizacji znaleźli schronienie wysoko w górach – Sercu Ziemi jak je nazywają. Dalej mają swoje osady, drogi i sady. Tworzą dzisiaj cztery plemiona: Kogi, Wiwa, Kankuamos i Arahuacos. Przez te 400 lat przyglądali się rozwojowi cywilizacji w ciszy. W podróż do nich wyruszyliśmy niedawno aby móc poznać ich i ich krainę lepiej. O tej podróży jeszcze napiszę.

Lasy mgliste jakie znajdują się na tych wysokościach upajają swoją soczystością. Zapachy są tak intensywne że gdy biorę wdech mam poczucie że znajduje się w sklepie zielarskim. Czasami przypomina mi się też moment gdy w domu rodzinnym nad stołem unosi się para z aromatami warzyw świeżo przyrządzonej zupy. Z każdym krokiem karmię zmysły. Jest też coś w tej zieleni co koi i uspokaja. Człowiek nie czuje się znudzony tak łatwo i nie ma potrzeby kompulsywnie sprawdzania telefonu i wiadomości.

Chodzimy wcześnie spać bo szybko robi się ciemno ok. 18.00 i po ok. 21.00 jestem już w łóżku. Bardzo szybko się do tego przyzwyczaiłem. Pobudka o 5.30 jest wtedy naturalna. O 6.30 ćwiczymy jogę z ćwiczeniami skoncentrowanymi na rozluźnienie ciała i umysłu. Wykonujemy naprzemiennie sekwencję intensywnych oddechów i dłużej trwających pozycji rozciągających ciało. Ćwiczenia te doskonale rozluźniają moje mięśnie ud, pleców i głowy. Zauważam też że z każdym dniem tutaj wyciszam się bardziej. Przyjechałem z burzą myśli. Mój umysł rozważał za i przeciw i analizował tematy które w ostatnich dniach zaprzątały moja głowę.

Całkowite odcięcie się od dotychczasowego trybu życia, pobyt na łonie przyrody i regularna praktyka rozluźniania czy to przez oddech, ciało, medytację daje już po kilku dniach niebywałe efekty.

Krzysztof Ruba Fragmenty dziennika 16.10 2018

www.Wyprawy-Rozwojowe.pl

 

Tagi

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Galerie zdjęć

Warto przeczytać

powitanie

Ojciec i syn. Krąg ojców i synów. Wprowadzenie.

Recenzje, Rozwój
środa, 05 września 2018, 10:25
Jak znaczące jest usiąść z Tatą w męskim kręgu i jak znaczące jest usiąść z Synem wśród mężczyzn? Każdy ma głos, każdy ma czas, każdy ma prawo się wyrazić i o siebie zadbać. Głos przechodzi z ust to ust. Jesteśmy tutaj tak samo ważni, potrzebni, obecni.
medytacja  w dżungli

Medytacja w dżungli

Inspiracje, Recenzje
czwartek, 25 października 2018, 12:15
Mając wokół siebie tylko drzewa i wodę nie da się dłużej myśleć o codziennych trudnościach i niepokojach dotyczących przyszłości. Wszystko jest na swoim miejscu a my jesteśmy tego częścią…

Zobacz również

mózg na manowcach 2
Recenzje
wtorek, 17 lipca 2018, 12:54

Mózg na manowcach

Mózg ludzki kształtowany przez wiele lat życia na ziemi kolejnych...